Podczas świąt Bożego Narodzenia, otulający zapach Pandolce Alla Genovese wypełnia ulice Genui, przywołując na myśl starożytne tradycje i chwile wspólnego świętowania. To ciasto, o swojej miękkiej konsystencji i bogactwie składników, reprezentuje nie tylko deser, ale prawdziwy symbol kultury liguryjskiej. Jego przygotowanie wymaga szczególnej wprawy, zwłaszcza w zakresie fermentacji, proces, który, jeśli zostanie wykonany prawidłowo, obdarza pandolce niezrównaną lekkością i puszystością. Niegdyś zwyczajem było przygotowywanie go w domu, ale złożoność jego wykonania skłoniła wielu do zwrócenia się do rzemieślniczych piekarni, gdzie można znaleźć warianty odzwierciedlające rodzinne przepisy i lokalne zwyczaje. Główne składniki, takie jak mąka, cukier i masło, łączą się z wyborem suszonych owoców, takich jak orzeszki piniowe, pistacje i rodzynki, tworząc mieszankę smaków, która dodatkowo wzmacnia się dzięki dodaniu nasion kopru, które nadają unikalny aromat. Pandolce Alla Genovese jest idealne na zakończenie świątecznego obiadu, być może w towarzystwie dobrego słodkiego wina, ale jest także doskonałym towarzyszem zimowej przekąski, gdy zimno zachęca do schronienia się w domu i odkrywania ciepła kawałka świeżo upieczonego ciasta. Jego obecność na stole jest zaproszeniem do wspólnego biesiadowania, do smakowania owoców tradycji, która, choć ewoluowała, wciąż niesie ze sobą ciepło liguryjskich korzeni.
* przybliżone wartości na porcję
Ten ciasto o starożytnej proweniencji, stanowi dla doskonałości danie końcowe każdego genueńskiego przyjęcia świątecznego. Podczas gdy niegdyś tradycją było przygotowywanie go w domu, dziś z reguły kupuje się je bezpośrednio u piekarza, zwłaszcza z powodu trudności w uzyskaniu dobrego rezultatu, gdy nie ma się wystarczającego doświadczenia w kwestii fermentacji; to właśnie ta ostatnia jest sekretem dobrego wyniku, oprócz obfitości rodzynek, kandyzowanych owoców, pistacji i orzeszków piniowych. Połóż na stolnicy 200 g mąki z odrobiną soli i zagnieć ją z ciastem drożdżowym oraz kilkoma łyżkami letniej wody, aby uzyskać miękką kulę, którą odstawisz do fermentacji w ciepłym miejscu na około osiem godzin w oprószonej mąką misce, przykrytej ściereczką. Po tym czasie rozpuść w małym garnku masło na małym ogniu; ułóż resztę mąki w formie kopca na stolnicy z kolejną szczyptą soli i wlej do środka masło, marsalę, wodę z kwiatu pomarańczy i cukier; dokładnie wymieszaj składniki i dodaj kulę ciasta drożdżowego. Dobrze i długo zagniataj rękami, dodając, jeśli to konieczne, kilka łyżek letniej wody, aby uzyskać dobrze wyrobione i miękkie ciasto. Dodaj orzeszki piniowe, dobrze odciśnięte rodzynki sultanki, pistacje, kandyzowaną dynię, nasiona kopru i kontynuuj energiczne wyrabianie ciasta przez co najmniej kwadrans lub dłużej, aż uzyskasz dobrze jednolitą masę, którą uformujesz w dużą, okrągłą, dość płaską bochenek. Lekko natłuść i oprósz mąką blachę i umieść na niej bochenek, owijając go dookoła kartonem, aby nie rozszerzył się zbytnio podczas fermentacji. Odstaw pandolce do fermentacji na dwanaście godzin w ciepłym miejscu, przykryty ściereczką. Po zakończeniu fermentacji, zrób ostrym nożem krzyż na środku i od razu włóż do już rozgrzanego piekarnika (200 stopni) na około godzinę. Wyjmij ciasto i pozostaw do ostygnięcia przed zdjęciem z blachy. To ciasto jest bardziej doceniane, gdy spożywane jest następnego dnia po przygotowaniu, ponieważ ma tendencję do utraty wilgoci. Pozostałe plastry są doskonałe, gdy są podpieczone w piekarniku. Wina: Sciacchetrà (Liguria) serwowane w temperaturze 10 stopni; Moscato d'Asti Spumante (Piemonte) w temperaturze 7 stopni; Moscato del Salento (Puglia) w temperaturze 10 stopni.