Z nadejściem jesieni, gdy pierwsze mgły otulają lombardzkie wsie, tradycja kulinarna wzbogaca się o sycące i aromatyczne dania, takie jak uczniowie uciekli. To danie główne, które ma swoje korzenie w gastronomii wiejskiej, składa się z cienkich plasterków cielęciny, owiniętych delikatnym plasterkiem pancetty i przyprawionych liśćmi szałwii, połączenie to podkreśla mięso, czyniąc je soczystym i pachnącym. Technika gotowania, która polega na starannym smażeniu w maśle, pozwala uzyskać złotą skórkę na zewnątrz, podczas gdy wnętrze pozostaje delikatne i wilgotne, dzięki tłuszczowi z pancetty, który topnieje podczas przygotowania. Pochodzące z Lombardii, uczniowie uciekli to danie, które ma wiele regionalnych wariantów, gdzie pancetta może być zastąpiona słoniną dla jeszcze bogatszego sosu, a całość można podać z sezonowymi dodatkami, takimi jak puree ziemniaczane lub sałatka z radicchio. To danie idealne na niedzielny obiad w gronie rodziny, kiedy zbieramy się przy stole, aby delektować się tradycyjnymi przepisami. W niektórych regionach, rolady są również serwowane z odrobiną białego wina podczas gotowania, co dodatkowo wzbogaca smak. Uczniowie uciekli nie tylko stanowią smaczny sposób na jak najlepsze wykorzystanie kawałków mięsa, ale także budzą nostalgię za obiadami z dawnych czasów, gdzie każde danie było przygotowywane z troską i pasją. Z ich otulającym smakiem i delikatną konsystencją, są prawdziwym hymnem kuchni lombardzkiej, idealne na rozgrzanie zimniejszych wieczorów.
* przybliżone wartości na porcję
Dobrze ubić plasterki cielęciny, aby miały grubość trzech milimetrów, rozłożyć je na stole, pokroić na kawałki o wymiarach 6x8 centymetrów i położyć na każdym cienki plasterek pancetty (lub słoniny, która daje jeszcze więcej sosu) oraz liść szałwii. Ścisnąć mięso w rulon i nabić na patyczek drewniany trzy lub cztery na raz. Pomiędzy każdym z nich umieścić kawałek pancetty i pół liścia szałwii, jak na początku i na końcu każdego patyczka. Smażyć szybko, aby nabrały koloru w dymiącym maśle z obu stron, dodać trochę bulionu, przykryć, a następnie zmniejszyć ogień, aby dokończyć gotowanie również w środku, przez godzinę. Jeśli robi się je w półgotowości, potrzeba około dwudziestu minut i solimy je w momencie podania. Na koniec plasterki powinny być miękkie i zostawiać dużo sosu, aby można je było podać z polentą.